Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielka obława na zbiegłe krokodyle

21 listopada 2007, 19:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Strach padł na sąsiadów jednej z farm hodującej krokodyle w Wietnamie. Kiedy powódź zmyła jej ogrodzenie, uciekło kilkaset tych mocno uzębionych gadów. Trwa obława, ale dotąd złapano tylko 67 zwierząt. Reszta wciąż jest na wolności.

To wielka akcja. Wietnamskie władze zaangażowały do poszukiwań wojsko, milicję i ludzi mieszkających w okolicach farmy w środkowej części kraju. Hodowano na niej w sumie aż 5 tys. krokodyli. Właściciele farmy obiecują 100 dolarów za każde złapane zwierzę. W Wietnamie to kwota nie do pogardzenia.

Kiedy nadeszła powódź, woda zniszczyła płot okalający hodowlę. Krokodyle długo nie czekały. Od razu dały drapaka na wolność. Uciekło kilkaset tych groźnych zwierząt. W dodatku są głodne, bo od kilku dni nie były karmione. Dlatego sąsiedzi tej farmy po prostu boją się o swoje życie.

W Wietnamie jest mnóstwo farm krokodyli - ponad 100 tys. Gady są tam hodowane na mięso i cenną skórę. Jak jednak widać, zwierzęta nie miały zamiaru potulnie czekać, aż zostaną z nich zrobione kurtki, torebki lub paski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj