W całym kraju odnotowano jak dotąd 361 zgonów i ponad 17,2 tys. osób zakażonych nowym wirusem, z czego prawie 2,3 tys. określono jako przypadki ciężkie. U dalszych ponad 21,5 tys. osób podejrzewa się zakażenie, a 152,7 tys. osób znajduje się pod obserwacją - przekazała w poniedziałek państwowa komisja zdrowia.

Reklama

Dotychczas łącznie 475 pacjentów wyleczono i wypuszczono ze szpitali – wynika z danych komisji.

Najwięcej zarażeń i zgonów odnotowano w prowincji Hubei w środkowych Chinach. Jej stolica, Wuhan, jak również wiele okolicznych miast, pozostaje objętych kwarantanną i praktycznie odciętych od świata.

W poniedziałek pierwszych pacjentów przyjął wyspecjalizowany tymczasowy szpital Huoshenshan w Wuhanie, który postawiono i wyposażono w ciągu 10 dni w ramach ogólnokrajowej mobilizacji w walce z epidemią. W szpitalu osoby zarażone wirusem leczyć będzie zespół 1,4 tys. pracowników medycznych z Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (ALW) – przekazała państwowa agencja Xinhua.

Tymczasem władze 9-milionowego miasta Wenzhou w prowincji Zhejiang na wschodnim wybrzeżu Chin, setki kilometrów od Wuhanu, również wprowadziły surowe środki kwarantanny – podały w poniedziałek chińskie media, cytując niedzielny komunikat.

Mieszkańcom zakazano wychodzenia z domów przez tydzień, a każda rodzina może wyznaczyć tylko jedną osobę, która raz na dwa dni będzie robiła zakupy. Zamknięto również 46 punktów poboru opłat na autostradach.

Wielu mieszkańców Wenzhou studiuje lub prowadzi działalność gospodarczą w prowincji Hubei; w mieście mieszka również ponad 337 tys. osób pochodzących z tej prowincji – wyjaśniono. W Zhejiangu wykryto dotąd 724 infekcje i jest to druga po Hubei najbardziej dotknięta wirusem prowincja.

Koronawirus z Wuhan powoduje zapalenie płuc. Patogen dotarł już do wszystkich prowincji i regionów ChRL, a także do około 25 innych krajów, w tym do Niemiec, Francji, Włoch i Rosji. Jak dotąd poza Chinami kontynentalnymi odnotowano jeden zgon – na Filipinach.

Eksperci z Uniwersytetu Hongkońskiego (HKU) ocenili w opracowaniu opublikowanym na stronie czasopisma "Lancet", że 25 stycznia w Wuhanie zarażonych mogło być już ponad 75 tys. ludzi. Autorzy przestrzegli jednak, że prawdziwa skala epidemii wciąż nie jest znana.

W czasie epidemii z lat 2002-2003 koronawirusem wywołującym zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej SARS zarażonych było na świecie łącznie 8098 osób, z czego 774 zmarły. Oficjalna liczba ofiar śmiertelnych SARS w Chinach kontynentalnych wynosi 349. Szacuje się, że w 2003 r. SARS kosztował globalną gospodarkę 33 mld USD, czyli prawie 0,1 proc. światowego PKB.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ cyk/