Bishwash Katwal z Katmandu cofa rękę witając się z kolegami przed sobotnim meczem piłki nożnej i składa ręce do uroczystego namaste. - Namaste korona - mówi kłaniając się przesadnie.

Reklama

Odpowiada mu śmiech, bo Bishwas nie stroni od ostrej walki o piłkę. - Nawet Donald Trump zaczął tak się witać! – przypomina.

- Nie uścisnęliśmy sobie dłoni dzisiaj, spojrzeliśmy na siebie i powiedzieliśmy, co teraz zrobimy? - powiedział Trump po spotkaniu z premierem Irlandii Leo Varadkarem w Waszyngtonie. Podczas pandemii nowego koronawirusa nawet politycy ociągają się z podawaniem sobie ręki.

- Dziwne uczucie. Ale zrobiliśmy to - prezydent USA złożył ręce do indyjskiego gestu powitania namaste. - Właśnie wróciłem z Indii i nie ściskałem tam żadnych rąk. To było łatwe - dodał Trump.

Dla premiera Irlandii gest namaste przyszedł łatwo, ponieważ Varadkar jest pierwszym irlandzkim szefem rządu o indyjskich korzeniach. Jego ojciec urodził się w Bombaju i wyemigrował do Wielkiej Brytanii w latach 60.

- Od studiów, z rówieśnikami podawaliśmy sobie ręce, tak jak na zachodnich filmach - mówi PAP Vinod Gupta, 47-letni kierownik departamentu jednej z dużych firm z Delhi. - Ale robiliśmy to niezdarnie i przed wyjazdem w zagraniczne delegacje przeszedłem odpowiednie szkolenie - tłumaczy ze śmiechem.

Gupta opowiada, że bardziej naturalny był dla niego bezkontaktowy gest przywitania namaste - ręce złożone jak do modlitwy i lekkie skinienie głową. Głębsze w zależności od starszeństwa drugiej osoby lub stanowiska. Młodsze pokolenie, studenci lub inżynierowie w indyjskich korporacjach zazwyczaj witają się przez zachodni uścisk dłoni, a wobec przełożonych czasami przez namaste.

- A teraz nagle w mojej firmie młodsze pokolenie staje pół metra od siebie, składa ręce i robi namaste w nieskończoność, kłaniając się do upadłego - mówi Gupta dodając, że to wszystko przez koronawirusa. - Kto by pomyślał, że będę świadkiem powrotu takich konwenansów, w dodatku na arenie międzynarodowej - konstatuje. Inni politycy również zaczęli używać namaste. Na liście jest brytyjski książę Karol i francuski prezydent Emmanuel Macron, który w poniedziałek w ten sposób przywitał króla Hiszpanii Filipa VI. Wcześniej premier Izraela Benjamin Netanjahu przekonywał publicznie społeczeństwo do stosowania indyjskiego przywitania, by uniknąć zarażenia koronawirusem.

- Namaste jest cały czas używane na wsiach całej Azji Płd., a w miastach wśród mniej wyedukowanych warstw społeczeństwa. Klasa średnia już jest bardziej skłonna do zmiany zachowania, które widziane jest jako nowoczesne i zachodnie - wyjaśnia PAP nepalski antropolog Yom Hampu z Katmandu.

- Niemal zawsze stosujemy namaste wobec osób dopiero co poznanych, wobec starszego pokolenia, no i obowiązkowo w świątyniach oddając cześć bóstwom - tłumaczy dodając, że sanskrycki człon "namas" oznacza ukłon, a "te" - tobie. - Z jednej strony to oznaka szacunku, a z drugiej brak dotyku pozwalało zachować czystość kastową w stosunku do osoby spotkanej na ulicy - podkreśla.

- Namaste jest także obowiązkowe wśród polityków - mówi PAP Hiten Chaudhan, student politologii Uniwersytetu Jawaharlala Nehru w Delhi. - Czasami to namaste przechodzi w ugrzecznione "namaskar" i wiernopoddańcze pokłony w stosunku do politycznych i ekonomicznych patronów - tłumaczy.

- Mamy cały wachlarz, od niedbałych namaste na jedną dłoń, po przyjacielskie i pełne szacunku. W sumie w dzisiejszych czasach warto spróbować - zauważa Bishwas Katwal wychodząc na boisko.