Jego szanse na fotel prezydenta USA rosną. Kolejne sondaże przynoszą mu coraz lepsze wiadomości. Ale jest kraj, gdzie Barack Obama mógłby być niemal pewny stanowiska prezydenta. To Kenia - państwo, w którym mieszka jego babcia Sarah Husajn Obama. Są tam nawet szkoły imienia czarnoskórego Demokraty.
Babcia Baracka Obamy nie jest w Kenii wielką personą - żyje skromnie we wsi Nyagoma-Kogelo. Tej samej, w której na świat przyszedł ojciec obecnego kandydata na prezydenta USA.
Choć Kenię od Stanów Zjednoczonych dzielą tysiące kilometrów, babcia Obamy dzielnie wspiera wnuka w walce o prezydenturę. Na ścianie swojego domu wywiesiła wyborczy plakat Baracka Obamy - jeszcze z czasów kampanii wyborczej do Senatu - z jego autografem. Jest też zdjęcie młodego Demokraty razem z babcią.
Barack Obama niedawno sprawdzał się w polityce zagranicznej. Zadzwonił do lidera kenijskiej opozycji z prośbą, by doprowadził do zakończenia krwawych zamieszek po niedawnych wyborach prezydenckich.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl