Dziennik Gazeta Prawana logo

Wojna polityczna na łuki i kamienie

4 lutego 2008, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Okrucieństwo w wojnie domowej w Kenii sięga zenitu. Plemiona walczą ze sobą na łuki i strzały, mordują przeciwników politycznych. Starcia trwają od wyborów, gdy opozycja nie uznała zwycięstwa urzędującego prezydenta. W zamieszkach zginęło prawie tysiąc osób.

Plemienne bojówki - uzbrojone w łuki, dzidy, kamienie i maczety - napadają na wioski, palą domy, zabijają mężczyzn, kobiety i dzieci. Zginęło już prawie tysiąc osób. Policja nie potrafi zapanować nad falą przemocy, która wybuchła po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich pod koniec grudnia.

Lider opozycji Rail Odinga nie uznał zwycięstwa urzędującego prezydenta Mwai Kibakiego. Ogłosił się prezydentem, a jego zwolennicy chwycili za maczety i ruszyli mordować przeciwników politycznych.

Choć policja przeszukiwała wioski i zabierała bojówkarzom karabiny i pistolety, partyzanci sięgnęli po broń znaną im od pokoleń - łuki, dzidy, kamienie i maczety.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj