Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosowem wstrząsnęła eksplozja

18 lutego 2008, 21:32
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Coraz goręcej w Kosowie. Tuż po tym, jak ogłoszoną przez nie niepodległość poparła większość krajów Europy i USA, eksplozja wstrząsnęła Mitrovicą - miastem położonym na północy prowincji, zamieszkanym zarówno przez Albańczyków, jak i Serbów.

Wiadomo jedynie, że coś wybuchło w okolicy komendy policji i biura Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Wiadomo już, że nie ma ofiar w ludziach. Wybuch wybił jedynie szyby w zaparkowanym nieopodal samochodzie.

Wcześniej przez całą prowincję przetoczyła się fala serbskich demonstracji. Na ulice wyszły tysiące ludzi.

Były premier Tadeusz Mazowiecki twierdzi, że ogłoszenie przez Kosowo niepodległości może doprowadzić do kolejnego rozlewu krwi na Bałkanach.

"Unia Europejska decydując się na danie wolnej ręki w sprawie Kosowa, bierze dużą odpowiedzialność, i to nie tylko za samo ułożenie stosunków między Kosowem a Serbią. Możliwe są wybuchy nieprzewidzianych separatyzmów w regionie" - twierdzi Mazowiecki, który na poczatku lat 90. był specjalny wysłannik ONZ w Bośni i Hercegowinie.

"Boję się odżycia idei Wielkiej Albanii, co zdestabilizowałoby Macedonię, Bułgarię. Te rzeczy nie muszą nastąpić, ale są możliwe" - powiedział w TVN24 były premier. "Rozumiem doskonale radość Albańczyków, ale z drugiej strony mamy Serbów, którzy są dumnym narodem odczuwają Kosowo, jako kolebkę swojej państwowości" - dodał.

Ogłoszenie przez Kosowo niepodległości wywołałe skrajne emocje w Europie. Najostrzej zareagowała Hiszpania. Minister spraw zagranicznych Miguel Angel Moratinos nie tylko potwierdził w Brukseli, że Madryt nie uzna Kosowa jako państwa, lecz porównał proklamowanie niepodległości tej serbskiej prowincji do inwazji na Irak.

"W jednym i w drugim przypadku nie ma rezolucji ONZ ani żadnego układu stron" - powiedział Moratinos. "Rząd hiszpański zawsze stał na stanowisku poszanowania prawa międzynarodowego, zarówno wtedy, kiedy zdecydował o wycofaniu wojsk z Iraku, jak i teraz, kiedy dochodzi do secesji w państwie" - oświadczył.

Jednocześnie Serbia zdecydowała o swojego ambasadora z Waszyngtonu. To reakcja na uznanie niepodległości Kosowa przez Stany Zjednoczone.

W trakcie specjalnej sesji serbskiego parlamentu premier Vojislav Kosztunica oświadczył, iż amerykańskie posunięcie jest kontynuacją agresji NATO, rozpoczętej bombardowaniami lotniczymi Serbii w 1999 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj