Dziennik Gazeta Prawana logo

Złodzieje ukradli Czechom wiadukt

20 lutego 2008, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Mieszkańcy jednego z miasteczek w zachodnich Czechach długo przecierali oczy ze zdumienia. Nie mogli uwierzyć, że wiadukt kolejowy, niedaleko ich miasteczka, nagle zniknął. Okazało się, że ktoś go... ukradł.

Cztery tony stali - oto łup złodziei. Oczywiście nikt niczego nie widział ani nie słyszał. Wiadukt po prostu wyparował w jedną noc.

Na szczęście zuchwały atak złodziei nikomu nie zagraża - wiadukt znajdował się na nieużywanej linii kolejowej. Policja szuka bandytów, choć - jak twierdzi "Herald Sun" - małe są szanse na ich złapanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj