Zgodnie ze szwajcarską tradycją "demokracji bezpośredniej", opartej na organizowaniu referendów i plebiscytów przed uchwalaniem ustaw, obecnie przeprowadzono sześć tego rodzaju konsultacji na szczeblu kantonalnym i federalnym. Głosowania zakończą się dziś.

Najwięcej kontrowersji wzbudziła inicjatywa dotycząca zakazu lotów treningowych samolotów bojowych w czasach pokoju nad rejonami turystycznymi. zgłoszona przez zrzeszenie ekologiczne Nasza Helwecja.

Wojskowi protestują, mówiąc, że uchwalenie proponowanego zakazu oznaczałoby pozbawienie szwajcarskich pilotów możliwości szkolenia się we własnym kraju. No bo Szwajcaria do największych nie należy, a terenów turystycznych jest tam bez liku.

W kantonie genewskim obywatele zdecydują, czy ma być wprowadzony zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych i zakaz posiadania niebezpiecznych psów.

Pod głosowanie w referendum poddany został także wniosek lewicowej koalicji w sprawie wprowadzenia darmowych przejazdów środkami transportu publicznego.

Jak to się zwykle zdarza w szwajcarskich referendach, znaczna część głosujących wysłała swoje głosy przed przewidzianym terminem i do sobotniego popołudnia udział w konsultacjach społecznych wzięło już prawie 56 proc. uprawnionych do głosowania.

Pierwsze wyniki obecnego referendum będą ogłaszane w niedzielę od południa.