Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka zamieniła syna w ptaka

28 lutego 2008, 20:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanka trzymała swego syna w mieszkaniu pełnym ptaków. Nigdy z nim nie rozmawiała, więc chłopiec zaczął... ćwierkać. Dramat siedmiolatka z Wołgogradu przerwała dopiero milicja, która odebrała dziecko matce.

"Kiedy się do niego mówi, odpowiada ćwierkaniem" - mówi rosyjskiej gazecie "Prawda" Galina Wolskaja z wołgogradzkiej pomocy społecznej. Dziecko nie rozumie ani słowa po rosyjsku. Wszystko przez matkę, 31-letnią Rosjankę, dla której ptaki ważniejsze były niż synek.

Dziecko nigdy nie usłyszało jej głosu. Nie opowiadała mu bajek, nie śpiewała kołysanek. Dawała mu tylko jedzenie i ubranie. Bo dla niej ważniejsze były ptaki, które trzymała w dwupokojowym mieszkaniu.

Wreszcie losem chłopca zainteresowali się sąsiedzi, którzy donieśli milicji. Funkcjonariusze i pracownicy społeczni odebrali dziecko kobiecie. Chłopczyk trafił pod opiekę psychologów, którzy nauczą go, jak być normalnym człowiekiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj