Policja staje na głowie, by złapać dziewięciu groźnych terrorystów, którzy uciekli z marokańskiego więzienia. Odsiadywali tam wyroki dożywocia za zorganizowanie w 2003 roku zamachów w Casablance. Zginęło wówczas 45 osób, w tym 12 samobójców.
Blokady dróg i przeszukiwanie kryjówek islamskich aktywistów nie przyniosło na razie żadnych rezultatów. Terroryści jakby zapadli się pod ziemię.
Ich ucieczka zbiegła się w czasie z masowym protestem około tysiąca osadzonych w marokańskich więzieniach. Skazani domagają się lepszego jedzenia i opieki medycznej. Islamscy bojówkarze, którzy odsiadują wyroki za terroryzm, chcą także, by traktowano ich jak więźniów politycznych. Dzięki temu mieliby lepsze warunki w celach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|