W środę prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów, ale radość z nowej inicjatywy szybko przykrył skandal. Wszystko przez obecność na liście Pawła Swinarskiego. Media i politycy natychmiast wyciągnęli youtuberowi jego kontrowersyjne wypowiedzi z września zeszłego roku.
Swinarski sugerował wtedy, że rosyjskie drony nad Polską mogły być "ukraińską prowokacją", mającą wciągnąć nasz kraj do wojny. Takie tezy niemal idealnie pokrywały się z propagandą płynącą z Kremla.
Politycy oburzeni: To kompromitacja
Nominacja wywołała natychmiastowy sprzeciw obozu rządzącego. Agnieszka Pomaska z Koalicji Obywatelskiej nazwała sytuację bulwersującą i zarzuciła służbom prezydenta brak podstawowej weryfikacji kandydatów w internecie. Z kolei Maciej Żewno z Polski 2050 podkreślił, że Swinarski nie posiada moralnego mandatu do zasiadania w takim gremium. Według niego to kolejna wpadka, za którą pełną odpowiedzialność ponosi prezydent Nawrocki.
Oficjalna odpowiedź Pałacu. "Analizujemy"
Kancelaria Prezydenta próbuje uspokoić nastroje, ale nie wyklucza dymisji. Alvin Gajadhur potwierdził dziennikarzowi RMF FM, że sytuacja youtubera jest obecnie poddawana analizie. Decyzje będą podjęte po przeprowadzeniu analizy – uciął Gajadhur. Nieoficjalnie mówi się, że decyzja o usunięciu Swinarskiego z Rady zapadnie już w najbliższym tygodniu. Pałac chce w ten sposób uciąć wizerunkowy kryzys.
Czym zajmie się Rada Nowych Mediów?
Mimo skandalu wokół jednej osoby, Rada liczy aż 28 członków i ma ambitne plany. Na jej czele stanęła prof. Klaudia Cymanow-Sosin. W składzie znaleźli się m.in. Rafał Ziemkiewicz, Eryk Mistewicz czy Marcin Kędryna. Główne zadania nowej instytucji to diagnozowanie kondycji współczesnych mediów, ocena wpływu mediów na społeczeństwo, tworzenie propozycji rozwiązań systemowych i dobrych praktyk.