Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy cudzoziemiec oskarżony o pomoc demonstrantom w Hongkongu

24 kwietnia 2020, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Protesty w Hongkongu
<p>Protesty w Hongkongu</p>/PAP/EPA
Władze ChRL prowadzą śledztwo przeciwko obywatelowi Belize podejrzanemu o spiskowanie w celu ingerencji w sprawy Hongkongu – podała w piątek chińska prasa. Według dziennika „South China Morning Post” jest to pierwsze takie dochodzenie przeciw cudzoziemcowi.

Chińskie służby bezpieczeństwa narodowego ustaliły, że biznesmen Lee Henley Hu Xiang przekazywał pieniądze „wrogiemu elementowi” w USA, spiskował z „antychińskimi siłami” w celu ingerencji w sprawy Hongkongu i finansował działalność przestępczą w tym regionie; jego sprawa zostanie przekazana prokuraturze – podały państwowe chińskie media. Obywatel Belize został zatrzymany w listopadzie 2019 roku w mieście Kanton na południu ChRL, nieco ponad 100 km od Hongkongu. Nie wiadomo, gdzie jest przetrzymywany, nie można się z nim skontaktować i nie wypowiadał się publicznie na temat podejrzeń przeciwko niemu – pisze agencja Reutera.

W Hongkongu przez całą drugą połowę 2019 roku trwały masowe antyrządowe protesty, które regularnie przeradzały się w brutalne starcia z policją. Uczestnicy protestów domagali się demokratycznych wyborów władz Hongkongu i oskarżają rząd centralny w Pekinie o ograniczanie autonomii regionu. Komunistyczne władze ChRL porównywały protesty w Hongkongu do terroryzmu i wielokrotnie zarzucały „obcym siłom”, w tym szczególnie USA i Wielkiej Brytanii, że sieją w regionie ferment i podsycają tam przemoc oraz tendencje separatystyczne. Od czasu wybuchu epidemii koronawirusa w Hongkongu nie dochodzi do masowych demonstracji. W weekend hongkońska policja aresztowała natomiast 15 wpływowych działaczy demokratycznych w związku z protestami z ubiegłego roku.

Według „SCMP” biznesmen z Belize jest pierwszym obcokrajowcem podejrzanym o spiskowanie w Hongkongu, którego sprawa trafia do chińskiej prokuratury. Dziennik łączy jego przypadek z oznakami zwiększonego zaangażowania chińskich służb bezpieczeństwa i policji w sprawy regionu. Gazeta przypomina, że wcześniej policja w mieście Shenzhen zatrzymała Tajwańczyka Li Meng Czu podejrzanego o kradzież tajemnic państwowych i wspieranie „antychińskich działań” w Hongkongu. ChRL uznaje demokratycznie rządzony Tajwan za zbuntowaną prowincję „jednych Chin”. Władze w Tajpej określają natomiast wyspę jako niezależną od Pekinu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj