Dziennik Gazeta Prawana logo

Były żołnierz chciał wysadzić 30 osób

21 maja 2008, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dramat w kolumbijskiej stolicy. Uzbrojony mężczyzna zabarykadował się w jednym z biurowców w centrum Bogoty wraz z 30 zakładnikami i groził, że zdetonuje granat. To były żołnierz. Policja szybko obezwładniła napastnika.

Na celowniku mężczyzny znalazł się oddział jednego z towarzystw ubezpieczeniowych. Zażądał, by na miejsce przyjechali przedstawiciele władz i mediów. Na miejscu pojawiła się policja, która odcięła całą okolicę.

Okazało się, że to dawny żołnierz, który domaga się od ubezpieczyciela wypłaty zaległej renty. Zwrócił się też do ambasadora Meksyku o azyl.

"Nazywam się Edgar Paz Morales. Jestem człowiekiem, który bronił ojczyzny i teraz władze nie liczą się ze mną" - powiedział napastnik. Krytykował też władze za niesprawiedliwe traktowanie zdemobilizowanych partyzantów.

Dawnego "guerillero" obezwładniło 10 policjantów w cywilu. Rzucili się na niego, przewrócili na ziemię i wyrwali mu z ręki granat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj