Wcześniej w środę Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy poinformowało agencję Interfax-Ukraina o wszczęciu śledztwa po otrzymaniu od pozafrakcyjnego deputowanego Andrija Derkacza nagrań, na których rzekomo słychać rozmowy Poroszenki i Bidena.
- - oznajmił Poroszenko w nagraniu zamieszczonym na Facebooku. Podkreślił też, że Joe Biden to przyjaciel i sojusznik Ukrainy.
Jak dodał, "nagrania, które wczoraj przedstawił absolwent Wyższej Szkoły KGB im. Dzierżyńskiego w Moskwie, są sfabrykowane. Ale surowiec mogli zdobyć m.in. w biurze obecnego prezydenta. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ma zbadać, kto to zrobił (...)".
- - wskazał. - - ocenił Poroszenko.
W środę odbyła się konferencja prasowa obecnego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Szef państwa oświadczył, że nagraniami przekazanymi przez Derkacza powinna zająć się prokuratura i organy ścigania. - - dodał.
Nagrania przekazał prokuraturze we wtorek deputowany Derkacz, który w przeszłości był członkiem prorosyjskiej Partii Regionów Ukrainy zbiegłego do Rosji Wiktora Janukowycza. Polityk twierdzi, że rozmowy świadczą o wpływie Bidena na Poroszenkę. - - powiedział Derkacz na konferencji prasowej.
Deputowany dodał, że wielogodzinne nagrania datowane na lata 2015-2016 otrzymał od dziennikarzy śledczych, którzy twierdzą, że rozmowy były nagrywane przez Poroszenkę. Według Derkacza na nagraniach omawiane jest m.in. zwolnienie prokuratora generalnego Wiktora Szokina, który "wtedy badał sprawę Burisma i trafił na Bidena". - - powiedział Derkacz, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.
Ukraińska firma gazowa Burisma, w której zatrudniony był Hunter Biden, syn Joe Bidena, znalazła się w centrum tzw. afery ukraińskiej, będącej impulsem do wszczęcia śledztwa w sprawie ewentualnego odsunięcia od władzy prezydenta USA Donalda Trumpa. Według sygnalisty, najprawdopodobniej pracownika amerykańskiego wywiadu, Trump próbował wywierać presję na władze w Kijowie w sprawie wszczęcia śledztwa dotyczącego Huntera Bidena.
Joe Biden będzie najpewniej rywalem Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich w USA.