Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera ukraińska. Poroszenko mówi o piątej kolumnie: Nagrania sfabrykowano

20 maja 2020, 19:33
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Petro Poroszenko
<p>Petro Poroszenko</p>/Shutterstock
Rosyjska piąta kolumna rozpoczęła masową operację przeciwko Ukrainie - oświadczył w środę były ukraiński prezydent Petro Poroszenko. Odniósł się w ten sposób do przekazanych prokuraturze nagrań o jego rzekomych rozmowach z byłym wiceprezydentem USA Joe Bidenem.

Wcześniej w środę Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy poinformowało agencję Interfax-Ukraina o wszczęciu śledztwa po otrzymaniu od pozafrakcyjnego deputowanego Andrija Derkacza nagrań, na których rzekomo słychać rozmowy Poroszenki i Bidena.

- - oznajmił Poroszenko w nagraniu zamieszczonym na Facebooku. Podkreślił też, że Joe Biden to przyjaciel i sojusznik Ukrainy.

Jak dodał, "nagrania, które wczoraj przedstawił absolwent Wyższej Szkoły KGB im. Dzierżyńskiego w Moskwie, są sfabrykowane. Ale surowiec mogli zdobyć m.in. w biurze obecnego prezydenta. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy ma zbadać, kto to zrobił (...)".

- - wskazał. - - ocenił Poroszenko.

W środę odbyła się konferencja prasowa obecnego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Szef państwa oświadczył, że nagraniami przekazanymi przez Derkacza powinna zająć się prokuratura i organy ścigania. - - dodał.

Nagrania przekazał prokuraturze we wtorek deputowany Derkacz, który w przeszłości był członkiem prorosyjskiej Partii Regionów Ukrainy zbiegłego do Rosji Wiktora Janukowycza. Polityk twierdzi, że rozmowy świadczą o wpływie Bidena na Poroszenkę. - - powiedział Derkacz na konferencji prasowej.

Deputowany dodał, że wielogodzinne nagrania datowane na lata 2015-2016 otrzymał od dziennikarzy śledczych, którzy twierdzą, że rozmowy były nagrywane przez Poroszenkę. Według Derkacza na nagraniach omawiane jest m.in. zwolnienie prokuratora generalnego Wiktora Szokina, który "wtedy badał sprawę Burisma i trafił na Bidena". - - powiedział Derkacz, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Ukraińska firma gazowa Burisma, w której zatrudniony był Hunter Biden, syn Joe Bidena, znalazła się w centrum tzw. afery ukraińskiej, będącej impulsem do wszczęcia śledztwa w sprawie ewentualnego odsunięcia od władzy prezydenta USA Donalda Trumpa. Według sygnalisty, najprawdopodobniej pracownika amerykańskiego wywiadu, Trump próbował wywierać presję na władze w Kijowie w sprawie wszczęcia śledztwa dotyczącego Huntera Bidena.

Joe Biden będzie najpewniej rywalem Donalda Trumpa w listopadowych wyborach prezydenckich w USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj