Dziennik Gazeta Prawana logo

Twitter ocenzurował Trumpa. Prezydent USA miał "pochwalać przemoc"

29 maja 2020, 12:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Trump  3
<p>Donald Trump&nbsp;</p>/Shutterstock
Władze Twittera poinformowały w piątek o "ukryciu" wpisu prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącego strzelania do demonstrantów plądrujących sklepy w Minneapolis. Serwis uznał, że tweet gloryfikuje przemoc z uwagi na historyczny kontekst wypowiedzi Trumpa.

W ocenzurowanym przez Twittera wpisie prezydent USA komentował trwające od trzech dni gwałtowne protesty w Minneapolis po zabiciu przez policję 46-letniego Afroamerykanina George'a Floyda. Trump stwierdził, że stosujący przemoc i plądrujący sklepy demonstranci hańbią pamięć o Floydzie i zasugerował, że wojsko jest gotowe by wesprzeć władze stanowe w zaprowadzeniu porządku.

 - napisał Trump.

Jak zwróciła uwagę m.in. BBC, fraza zawarta w drugiej części zdania została ukuta w 1968 przez oskarżanego o rasizm szefa policji w Miami Waltera Headleya. Headley obiecał wówczas rozprawienie się z czarnoskórymi uczestnikami zamieszek na tle rasowym w mieście, ogłaszając "wojnę" i przyznając, że "nie ma problemu z byciem oskarżanym o brutalność".

M.in. historyczne konotacje frazy zostały przywołane przez Twittera jako uzasadnienie "ukrycia" przed większością użytkowników wypowiedzi Trumpa.

 - napisała administracja portalu w piątek.

W rezultacie zamiast wpisu prezydenta wyświetla się komunikat o złamaniu zasad dot. pochwały dla przemocy. Aby zobaczyć treść tweeta, należy wcisnąć dodatkowy przycisk. Wpisu prezydenta nie można też "polubić" ani podać dalej.

To już druga interwencja Twittera w działalność Trumpa na tym portalu. We wtorek administracja serwisu opatrzyła dwa wpisy Trumpa specjalnym linkiem zachęcającym do "poznania faktów" na temat głosowania korespondencyjnego. We wpisach Trump stwierdził, że dopuszczenie do głosowania pocztą na dużą skalę doprowadzi do sfałszowania wyborów w listopadzie. Klikając na dołączone przez Twittera łącze, użytkownik zostaje przekierowany na stronę z artykułami i tweetami prostującymi wypowiedź prezydenta.

W reakcji na te działania Trump podpisał w środę prezydenckie rozporządzenie ws. mediów społecznościowych, wedle którego w wyniku moderacji wpisów użytkowników platformy miałyby stracić ochronę przed prawną odpowiedzialnością za treści tam zamieszczane. Zdaniem większości prawników dokument nie będzie miał mocy prawnej. Podczas podpisywania rozporządzenia Trump przyznał, że - o ile to było prawnie możliwe - chciałby zamknąć portal na którym zamieścił dotąd 52,1 tys. wpisów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj