Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarły sołtysem rumuńskiej wioski

17 czerwca 2008, 21:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nowy sołtys rumuńskiej wioski na pewno nie będzie zamieszany w żadną aferę. Nigdy nie przyjmie też żadnej łapówki, bo... nie żyje. Mieszkańcy Voinesti woleli zagłosować na zmarłego, którego nazwisko wciąż było na listach wyborczych, niż wybrać nowego, nieznanego kandydata.

"Wiem, że nie żyje, ale ja nie chcę zmian" - mówił jeden z mieszkańców wioski Voinesti rumuńskiej telewizji. W jego ślady poszli sąsiedzi i zmarły w niedzielę Neculai Ivascu, który rządził wioską kilkanaście lat, znów został sołtysem. Komisja wyborcza wolę mieszkańców uszanowała i wynik uznała.

Jednak, jak podaje telewizja BBC, rywal zmarłego, Gheorghe Dobrescu, nie ma zamiaru się poddać. Wynik głosowania już zaskarżył i domaga się ponownych wyborów, tłumacząc, że zmarły nie może być sołtysem.

A wszystko przez nagłą śmierć pana Ivascu. Było już za późno, by zmienić karty do głosowania i znaleźć nowego kandydata. Dlatego na listach wciąż było jego nazwisko, a mieszkańcy wioski woleli głosować na tego, kto sprawdził się w rządzeniu... nawet jeśli zmarł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj