Dziennik Gazeta Prawana logo

Sygnał SOS kończy sto lat

1 lipca 2008, 15:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sygnał SOS kończy sto lat
Sygnał SOS kończy sto lat/Inne
Sygnał SOS - czyli w alfabecie Morse'a trzy kropki, trzy kreski, trzy kropki - kończy sto lat. Do dziś jednak nie wiadomo, czy wybrano go ze względu na rozwinięcie skrótu: "save our souls" (uratujcie nasze dusze), czy też dlatego, że tak łatwo było go zapamiętać i wystukać przez radiostację statku.

1 lipca 1908 roku władze państw z całego świata wreszcie się dogadały, jaki sygnał powinien być znany wszystkim marynarzom jako wezwanie pomocy. Wybrano najłatwiejszy do zapamiętania kod - trzy litery, SOS, które mógł łatwo wystukać każdy marynarz - pisze brytyjski "The Times".

Pierwszym statkiem, jaki użył nowego sygnału, była Slavonia, która zatonęła koło Azorów. Dzięki szybkiemu wezwaniu pomocy udało się uratować całą załogę i pasażerów. Gorszy los spotkał Titanica, którego wezwania o pomoc większość statków zignorowała.

Dziś sygnał SOS odchodzi w zapomnienie. Dzięki szybkiej łączności satelitarnej czy telefonom komórkowym, ze statków znikają radiostacje i nikt już nie potrzebuje wystukiwać trzech kropek, trzech kresek i trzech kropek, by wezwać pomoc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj