Chirurg podszedł do operacji "powierzchownie" - uznał sąd w Bukareszcie i przyznał mężczyźnie, któremu przez pomyłkę odcięto penisa pół miliona euro odszkodowania.
Rumuński chirurg operował jądra pacjenta. Popełnił jednak błąd - zamiast gruczołów obciął przyrodzenie. Teraz nie tylko musi zapłacić, ale sąd skazał go też na rok więzienia w zawieszeniu.
W miejscu penisa nieszczęsnemu pacjentowi przyszyto fragment mięśnia ramienia, lecz - jak pisze Associated Press - pełni to funkcję wyłącznie estetyczną.
"Nie trzeba być ekspertem, żeby zdać sobie sprawę, iż stan zdrowia 33-letniej ofiary nie jest obecnie najlepszy" - powiedział adwokat pacjenta Mihai Olariu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl