Dziennik Gazeta Prawana logo

Indie oskarżają Chiny o "prowokacyjne ruchy wojsk" przy spornej granicy

31 sierpnia 2020, 12:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chiny, Indie
<p>Chiny, Indie</p>/ShutterStock
Ministerstwo obrony Indii oskarżyło w poniedziałek władze Chin o "prowokacyjne ruchy wojsk" przy spornej granicy w zachodnich Himalajach, które indyjskie oddziały zdołały "udaremnić". W lipcu Pekin i Delhi uzgodniły, że przyspieszą wycofywanie wojsk z tego regionu.

"W nocy z 29 na 30 sierpnia 2020 roku oddziały Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej naruszyły wcześniejsze porozumienie osiągnięte dzięki zaangażowaniu armii i dyplomacji" - głosi komunikat indyjskiego resortu obrony.

Armia indyjska "podjęła kroki, by umocnić nasze pozycje i udaremnić wysiłki Chin w kierunku jednostronnej zmiany faktów na tym terenie" - napisano w oświadczeniu.

Pekin jak dotąd nie skomentował tych informacji.

Pod koniec lipca Indie i Chiny uzgodniły, że przyspieszą wycofywanie wojsk z rejonu spornej granicy w zachodnich Himalajach, gdzie w czerwcu w starciach zginęło 20 indyjskich żołnierzy.

15 czerwca doszło do potyczki w dolinie rzeki Galwan; nie było wymiany ognia, ale w walce na pięści, kamienie i metalowe pręty zginęli indyjscy żołnierze. Indyjskie media informowały też o co najmniej 40 zabitych Chińczykach. Pekin nie potwierdził informacji o tych stratach.

Starcie było najpoważniejszym incydentem na spornej granicy chińsko-indyjskiej od ponad 50 lat. Obie strony oskarżały się wzajemnie o sprowokowanie agresji i naruszenie ustalonej linii podziału, którą określono w 1962 roku.

Po incydencie w dolinie rzeki Galwan chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza przeprowadziła ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w Tybecie, na wysokości ponad 4,7 tys. metrów n.p.m.

Spór terytorialny pomiędzy Chinami a Indiami toczy się od dziesięcioleci. Do mniejszych potyczek dochodziło w tym roku kilkakrotnie. Indie oskarżyły Chiny o wysłanie tysięcy żołnierzy do doliny Galwanu. Według komentatorów Pekin mogła zirytować budowa przez Delhi infrastruktury drogowej w pobliżu granicy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj