- Po pierwsze, nasz arcybiskup (Tadeusz Kondrusiewicz) nie może wjechać do kraju, chociaż jest to nielegalne i łamie jego prawa jako obywatela Białorusi – powiedział Kasabucki w wywiadzie dla portalu Catholic.by.

Reklama

Pod nieobecność abp. Kondrusiewicza, zwierzchnika białoruskich katolików, Kasabucki kieruje archidiecezją mińsko-mohylewską.

Ponadto, jak zauważył, władze Kościoła katolickiego nie zostały zaproszone na zorganizowane przez państwo w poniedziałek spotkanie z przedstawicielami różnych wyznań.