Jest to pierwsza tak szczera wypowiedź policjanta wysokiej rangi.
- powiedział Loefving w wywiadzie dla publicznej rozgłośni Szwedzkie Radio.
Zastępca szefa policji stwierdził, że istnieją przykłady rodzin, które zaangażowały się w biznes, a także w lokalne życie polityczne, aby móc rządzić gminą lub nawet Szwecją. - ocenił Loefving.
Prowadząca audycję stwierdziła, że wypowiedzi wysokiej rangi policjanta "brzmią bardzo kontrowersyjnie", a wielu innych rozmówców mówiłoby raczej o okolicznościach społecznych, biedzie, złych warunkach mieszkaniowych oraz słabym wykształceniu. - zapytała dziennikarka. Loefving odparł, że "jest to obraz wywiadowczy i jest on aktualny, ale odzwierciedla historię, która dzieje się od wielu lat".- powiedział.
W bieżącym roku w Szwecji w strzelaninach zginęło 27 mężczyzn ze środowiska gangsterskiego. Podobne liczby odnotowano w tym samym okresie w 2019 oraz 2018 roku, a spirala przemocy zaczęła zwiększać się od 2012 roku.
W Szwecji trwa debata nad stanem bezpieczeństwa po wydarzeniach w Goeteborgu, gdzie pod koniec sierpnia walczące ze sobą gangi przejęły funkcję policji, kontrolując wjeżdżające do ich dzielnic samochody. Wcześniej doszło do kilku strzelanin, a władze miasta przydzieliły ochronę niektórym nauczycielom oraz lekarzom. Politycy debatują nad zaostrzeniem kar za przestępstwa.
Policja zaproponowała zmianę przepisów, która pozwoliłaby jej na podsłuchiwanie członków gangów zanim będą oni podejrzani. Obecnie jest to możliwe jedynie w przypadku podejrzenia zaistnienia poważnego przestępstwa i wymaga zgody prokuratora. - podkreślił Loefving.