Sienkiewicz uważa, że problem na Kaukazie jest nierozwiązany od lat, i jest zarówno polityczny, religijny jak i etniczny.

Reklama

To bardzo groźna sytuacja - stwierdził były szef MSWiA w "WP”.

Skutki będą zauważalne również u nas, chociażby w postaci uchodźców - powiedział Bartłomiej Sienkiewicz.

Według Sienkiewicza, wojna między Armenią i Azerbejdżanem wchodzi "fazę gorącą", będzie długa i krwawa.

Premier Armenii Nikol Paszynian zaapelował w niedzielę do wspólnoty międzynarodowej o gwarancje, że Turcja, sojusznik Azerbejdżanu, nie włączy się w konflikt Erywania i Baku o separatystyczny region Górski Karabach.

Paszynian podkreślił, że postawa Turcji może zaszkodzić Kaukazowi Południowemu i sąsiednim regionom.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan w niedzielę po starciach sił ormiańskich i azerskich w Górskim Karabachu w tweecie wezwał społeczeństwo Armenii do przejęcia kontroli nad swoją przyszłością, gdy jej "kierownictwo wciąga je w katastrofę i wykorzystuje w charakterze marionetek".

"Wzywam cały świat, aby stanął po stronie Azerbejdżanu w jego walce z inwazją i okrucieństwem" - napisał na Twitterze. Dodał, że Turcja "jeszcze w większym stopniu będzie okazywać swoją solidarność z Baku".

Paszynian podkreślił, że "sytuacja w strefie konfliktu w Górskim Karabachu pozostaje napięta i na całej linii kontaktowej toczą się walki, są straty w ludziach - tak w żołnierzach, jak i ludności cywilnej".

O zakończenie konfliktu o Górski Karabach po niedzielnych starciach pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem zaapelował w niedzielę Iran. Rzecznik irańskiego MSZ zapowiedział gotowość Teheranu do pomocy w doprowadzeniu do zawieszenia broni.