Jak podkreśliła przewodnicząca Norweskiego Komitetu Noblowskiego Berit Reiss-Andersen Światowy Program Żywnościowy został doceniony "za swoją pracę na rzecz zwalczania głodu i wkład w możliwość zaistnienia pokoju na obszarach objętych konfliktem".
- podkreśliła Reiss-Andersen, dodając, że "do czasu wynalezienia szczepionki żywność jest najlepszą szczepionką".
Przewodnicząca Norweskiego Komitetu Noblowskiego wykazała, że istnieje związek między "głodem a konfliktem zbrojnym". - oświadczyła Reiss-Andersen.
Tegoroczna uroczystość ogłoszenia Pokojowej Nagrody Nobla z powodu restrykcji epidemicznych odbywała się niemal przy pustej sali Instytutu Nobla w Oslo. Nieliczni zgromadzeni dziennikarze musieli zachować odstęp i zasłonić twarze maseczkami.
Pracownicy Światowego Programu Żywnościowego, który ma swoją siedzibę w Rzymie, zareagowali w jej biurach płaczem ze wzruszenia na wiadomość o Pokojowej Nagrodzie Nobla.
Pracująca w WFP Polka przekazała, że z powodu pandemii koronawirusa część zatrudnionych w centrali osób nadal wykonuje swoje obowiązki zdalnie. Jak dodała, ci, którzy usłyszeli informację o Pokojowej Nagrodzie Nobla w biurach, "zaczęli płakać ze wzruszenia".
Podkreśliła, że pracujący zdalnie przekazują sobie wiadomość za pomocą komunikatorów. Jak przyznała, początkowo panowało wręcz niedowierzanie.
- zauważyła pracowniczka nagrodzonej Noblem agendy ONZ.