Dziennik Gazeta Prawana logo

Abchazja pod ostrzałem, Iran oferuje pomoc

9 sierpnia 2008, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lotnictwo Federacji Rosyjskiej rozpoczęło ostrzał kontrolowanego przez Gruzję regionu Abchazji. "Zaprowadzanie pokoju" w Gruzji okazuje się tylko pretekstem dla realizacji politycznych interesów Rosji. Kraj ten od lat wspierał separatystów Abchazji i Osetii licząc, że oba regiony staną się integralnymi częściami Federacji. Czy jesteśmy niemymi świadkami rozbioru Gruzji?

Samoloty bojowe Federacji Rosyjskiej zrzucają bomby na kontrolowane przez Gruzję rejony Wąwozu Kodori - podają agencje Reuters i AFP. Pod ostrzałem pozostają wioski Sakeni i Niższa Kwapczara. Brak danych o ofiarach i zniszczeniach.

Krótko po rozpoczęciu nalotów, separatyści z Abchazji rozpoczęli zbrojną operację lądową celem wyparcia Gruzinów z całego regionu.

Abchazja, to jeden z dwóch regionów Gruzji, których separatyzmy jawnie wspierają Rosjanie.

Wąwóz Kodori, to teren o ogromnym znaczeniu strategicznym - przecina go najkrótsza droga do Suchumi, czyli stolicy zbuntowanej gruzińskiej republiki autonomicznej Abchazji. Gdy dwa lata temu Gruzja stłumiła bunt watażki Emzara Kwicianiego i przeniosła siedzibę legalnego rządu Abchazji z Tibilisi do leżącej w wąwozie wioski Czchałta, Rosja nazwała te działania zapowiedzią nowej wojny.

Swoje "trzy grosze" do konfliktu w Gruzji pragnie dorzucić Iran. Ustami rzecznika ministra spraw zagranicznych Hassana Ghashghavi, państwo prezydenta Ahmadineżada wyraża gotowość "każdej możliwej pomocy" aby przywrócić pokój w regionie.

"Republika islamska wyraża zaniepokojenie konfliktem w Południowej Osetii, w którym giną bezbronni ludzie, i wzywa do natychmiastowego wstrzymania ataków" - mówi Hassan Ghashghavi.

Iran graniczy z dwoma sąsiadami Gruzji - Armenią i Azerbejdżanem. Jego stolica Teheran leży 880 kilometrów od Tibilisi, czyli w odległości podobnej do tej, która dzieli Paryż z Berlinem - zauważa agencja AFP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj