Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja: USA winne wojny w Gruzji

14 sierpnia 2008, 08:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szef dyplomacji Rosji obarczył USA winą za wojnę w Gruzji. Siergiej Ławrow podkreślił, że prezydent George Bush przemilczał fakt, iż Gruzini byli uzbrajani przez Amerykanów. "USA muszą wybrać: albo Gruzja, albo Rosja" - powiedział Ławrow. Sekretarz stanu USA Condoleezza Rice ostrzegła, by Rosja nie próbowała obalić rządu Gruzji, bo zostanie wyrzucona z instytucji międzynarodowych.

Siergiej Ławrow powiedział, że Stany Zjednoczone dopuściły do "agresywnych działań Gruzji wobec Osetii Południowej". Nawiązał do oświadczenia prezydenta USA, w którym George Bush poinformował, że kieruje w rejon kaukaski wojenne okręty i samoloty. "Nie mówiło ono, w jaki sposób Gruzja była przez lata uzbrajana, w tym przez USA" - podkreślił Ławrow.

Na odpowiedź Waszyngtonu nie trzeba było długo czekać. Condoleezza Rice porównywała wkroczenie rosyjskiej armii na teren Gruzji do inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację w 1968 roku.

"To nie jest 1968 rok, kiedy Rosja mogła grozić swym sąsiadom, okupować stolicę i bezkarnie obalić rząd. Rosji nie może się udać zniszczenie niepodległości Gruzji" - powiedziała Rice na konferencji prasowej w Waszyngtonie.

Zapytana, co zatem zrobią Stany Zjednoczone, jeżeli Moskwa nie ugnie się i podporządkuje sobie Gruzję, szefowa dyplomacji amerykańskiej zasugerowała - podobnie jak wcześniej prezydent George W. Bush - że Waszyngton może starać się wykluczyć ją z zachodnich instytucji międzynarodowych, takich jak grupa G-8.

Minister spraw zagranicznych Rosji zarzucił Waszyngtonowi, że "obiecał, i uczyni wszystko, co w jego mocy dla rozstrzygnięcia konfliktów na terenie Gruzji". "Rozumiemy, że obecne przywództwo Gruzji to specjalny projekt USA, lecz pewnego dnia Waszyngton będzie musiał dokonać wyboru między prestiżem a realnym partnerstwem" - powiedział Ławrow.

W tym samym czasie, gdy padały ostre słowa pod adresem USA, część szóstej floty Stanów Zjednoczonych płynęła już w stronę regionu kaukaskiego. Oprócz okrętu wojennego, USA wysłała tam wojskowy samolot transportowy C-17. Rice zaznaczyła jednak, że "misja ta nie wykroczy poza zadania ściśle humanitarne".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj