W wywiadzie dla włoskiej komercyjnej stacji telewizyjnej Canale 5 koncernu Mediaset papież powiedział odnosząc się do pandemii: "Znalazłem się w klatce".
- dodał.
- przyznał Franciszek odpowiadając na pytanie, jak zmieniła się jego codzienność.
Wyjaśnił, że modląc się publicznie o ustanie pandemii, jak miało to miejsce 27 marca w Watykanie, wyrażał ból i miłość do wszystkich ludzi, a także pokazywał "nowe drogi by pomagać sobie nawzajem".
- stwierdził papież.
Wyraził przekonanie, że "klasa rządząca ma prawo do tego, by mieć różne punkty widzenia i prowadzić walkę polityczną".
- dodał.
"Walka polityczna jest rzeczą szlachetną, partie są narzędziami"
Obecnie – jak powiedział Franciszek - "trzeba działać zawsze na rzecz jedności" i nie można się od niej "oddalać".
- zauważył.
- mówił papież - .
- powiedział.
Według papieża "konflikty są potrzebne, ale teraz muszą wziąć urlop".
Powtórzył, że należy kłaść nacisk na jedność kraju, Kościoła i społeczeństwa.
- oświadczył Franciszek.
"Musimy zdać sobie sprawę z tych dramatów na świecie"
Jak zaznaczył odnosząc się do pandemii, z kryzysu nigdy nie wychodzi się takim samym; "albo wychodzi się lepszym, albo gorszym".
W jego opinii jeśli chce się wyjść lepszym, trzeba dokonać analizy najgorszych sytuacji na świecie. "Pomyślcie o dzieciach bez szkoły i o tych, które cierpią głód, nie znają pokoju"- zaapelował.
- dodał.
Jak stwierdził papież, trzeba "wyjść z tego kryzysu z podniesioną głową" i być realistą.
Franciszek mówił też o panującej na świecie "brutalności" i "mentalności odrzucania", także "dzieci, których się nie chce, albo gdy są chore".
- dodał odnosząc się do aborcji. Jego zdaniem jest to kwestia nie religijna, ale "etyki ludzkiej".
. - powiedział Franciszek. Następnie zaznaczył: "To jest problem aborcji; z naukowego i ludzkiego punktu widzenia".
Papież zwrócił też uwagę na zjawisko "odrzucania migrantów". Tymczasem – dodał - „potrzebna jest kultura gościnności”.