Dziennik Gazeta Prawana logo

Dwóch funkcjonariuszy straży Kapitolu zawieszonych

12 stycznia 2021, 07:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kapitol, Waszyngton
<p>Kapitol, Waszyngton</p>/EPA/PAP
Dwóch funkcjonariuszy straży Kapitolu USA zostało zawieszonych, a wobec co najmniej 10 kolejnych trwa śledztwo w sprawie ich działań podczas zeszłotygodniowego ataku na Kapitol.

O zawieszeniu funkcjonariuszy poinformowała w poniedziałek pełniąca obowiązki szefa straży Kapitolu Yogananda Pittman. Zapewniła, że w toku śledztwa analizowane są m.in. nagrania z ataku.

Słabo wyposażeni strażnicy

W związku z bezprecedensowym wtargnięciem uczestników demonstracji 6 stycznia do gmachu Kongresu amerykańskie służby mierzą się z zarzutami braku koordynacji działań oraz słabej komunikacji, co miało skutkować utratą kontroli nad sytuacją. Pentagon oskarżany jest o opieszałość i długie podejmowanie decyzji, a straż Kapitolu, odpowiadająca za bezpieczeństwo Kongresu, jest obwiniana o zbagatelizowanie zagrożenia przed atakiem.

Straż Kapitolu, nieliczna i bez odpowiedniego wyposażenia, była przytłoczona przez napierający tłum. Część funkcjonariuszy otwierała przed demonstrantami barierki, część stawiała opór. 42-letni strażnik Brian Sicknick został zabity przez uderzenie gaśnicą w głowę, starszy o 10 lat Howard Liebengood po szturmie popełnił samobójstwo.

Selfie z trumpistami

Jak utrzymuje kongresmen Demokratów Tim Ryan z Ohio, jeden z kapitolińskich strażników w trakcie szturmu zrobił sobie wspólne zdjęcie z jednym z protestujących, a drugi założył czapkę z napisem "Make America Great Again" i kierował tłumem w budynku.

Niedługo przed szturmem uwaga służb skupiona była na bombach, które podłożono pod siedzibami obu amerykańskich partii. Dwa ładunki wybuchowe, zneutralizowane przez służby, były bardzo podobne, miały okablowanie podłączone do regulatora czasowego i zawierały nieznany proszek - informuje agencja Associated Press.

Zwiększone środki bezpieczeństwa

Z obawy przed kolejnymi niepokojami na ulice Waszyngtonu do soboty skierowanych ma zostać 10 tysięcy żołnierzy Gwardii Narodowej. Oprócz nich bezpieczeństwa ceremonii zaprzysiężenia Demokraty Joe Bidena za nieco ponad tydzień pilnować będą inne służby, w tym policja.

Kongres jest ogrodzony ponad dwumetrowym ogrodzeniem, do gmachu nie ma dostępu. Budynki kongresowe oraz rządowe obstawia Gwardia Narodowa. Większa część błoni National Mall jest zamknięta, a miasto patrolują funkcjonariusze, także w cywilnych samochodach bez oznaczeń.

Późnym wieczorem w poniedziałek w niemal wymarłym centrum Waszyngtonu służby sprawdzały każdą latarnię na łączącej Biały Dom z Kongresem ulicy Pennsylvania Avenue. W świetle latarek badano i mierzono studzienki kanalizacyjne. Pytani przez PAP funkcjonariusze odpowiadali, że wymagają tego "procedury bezpieczeństwa".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj