Dziennik Gazeta Prawana logo

Biden zmieni oblicze wojska. Koniec zakazu służby dla osób transpłciowych

25 stycznia 2021, 19:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Joe Biden
<p>Joe Biden</p>/ShutterStock
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden uchylił w poniedziałek zakaz służby w wojsku dla osób transpłciowych. Bardziej inkluzywna armia jest silniejsza - argumentuje Biały Dom.

"Zezwolenie wszystkim wykwalifikowanym Amerykanom na służbę swojemu państwu w mundurze jest lepsze dla wojska i dla kraju, gdyż inkluzywna siła jest skuteczniejsza. Mówiąc najprościej, jest to słuszne i leży w naszym interesie narodowym" - przekazano w oświadczeniu Białego Domu.

"Prezydent Biden wierzy, że tożsamość płciowa nie powinna przeszkadzać w odbywaniu służby wojskowej, a siła Ameryki tkwi w jej różnorodności" - stwierdzono.

Zniesienie zakazu służby wojskowej dla osób transpłciowych jest spełnieniem kampanijnej obietnicy Bidena. Za takim krokiem optowały w USA środowiska LGBTQ.Zakaz służby w wojsku dla osób transpłciowych ogłosił w lipcu 2017 roku poprzedni prezydent USA Donald Trump. Zakaz dotyczył głównie osób z dysforią płciową, przewidując nieliczne wyjątki. Trump argumentował, że transpłciowi żołnierze spowodują "ogromne koszty leczenia i zakłócenia".

Decyzja Republikanina odwróciła politykę zatwierdzoną przez Pentagon pod rządami Baracka Obamy. Demokrata zapoczątkował proces, który końcowo umożliwić miał osobom transpłciowym otwartą służbę w wojsku.

Badanie RAND Corporation z 2016 roku wykazało, że liczba osób transpłciowych w amerykańskim wojsku sięgała 2,5 tysięcy.

W poprzednim tygodniu Biden w zarządzeniu mającym na celu "zapobieganie i zwalczanie dyskryminacji ze względu na tożsamość płciową lub orientację seksualną" wezwał szkoły w całym kraju do umożliwienia sportowcom transpłciowym uczestniczenia w zawodach sportowych w zgodzie z ich tożsamością płciową. Niezastosowanie się do tego skutkować może utratą finansowania.

Zarządzenie to spotkało się z zadowoleniem środowisk LGBTQ i wywołało krytykę amerykańskich konserwatystów. Abigail Shrier na łamach "Wall Street Jorunal" oceniła, że to "początek końca sportu kobiet".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj