Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukaszenka: Zostaliśmy brutalnie zaatakowani z zewnątrz, to próba blitzkriegu

11 lutego 2021, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Przy nowej konstytucji nie będę już z wami pracować jako prezydent – obiecywał w listopadzie ub.r. Łukaszenka
<p>Łukaszenka</p>/PAP
Zostaliśmy brutalnie zaatakowani z zewnątrz – powiedział w czwartek Alaksandr Łukaszenka, otwierając Ogólnobiałoruski Zjazd Ludowy, w którym bierze udział 2700 delegatów, lecz nie ma przedstawicieli opozycji.

powiedział Łukaszenka, odnosząc się do wydarzeń z ubiegłego roku. – dodał.

Masowe protesty na Białorusi 

Po wyborach prezydenckich, które oficjalnie wygrał Łukaszenka, na Białorusi wybuchły masowe protesty przeciwko ich sfałszowaniu.

Według Łukaszenki rok 2021 będzie miał kluczowe znaczenie. powiedział białoruski lider.

Łukaszenka po raz kolejny podkreślił, że w świetle tych wydarzeń "pomoc Federacji Rosyjskiej miała ogromne znaczenie”. przekonywał.

W okresie największych masowych protestów w sierpniu prezydent Rosji Władimir Putin zadeklarował, że w razie potrzeby na Białoruś zostaną wysłane rosyjskie struktury siłowe.

W trwającym już ponad półtorej godziny wystąpieniu Łukaszenka poruszył kwestie dotyczące gospodarki, polityki wewnętrznej i zagranicznej. M.in. podkreślał ważną rolę Rosji jako „strategicznego partnera” i gotowość Białorusi do dalszej integracji w ramach kierowanych przez Moskwę struktur integracyjnych. Zaznaczył jednak, że w ramach państwa związkowego nie ma mowy o "utworzeniu żadnych nadnarodowych struktur”.

Według Łukaszenki Białoruś jest "wzgórzem” o strategicznym znaczeniu w geopolitycznej rozgrywce. Zachód i NATO przybliżają się do granic Białorusi, umieszczają coraz więcej wojsk w Polsce i krajach bałtyckich.

Łukaszenka o geopolitycznych rozgrywkach 

Dywagując na temat geopolitycznych rozgrywek, Łukaszenka emocjonalnie wspominał "powieszonego” obalonego prezydenta Iraku Saddama Husajna i zabitego przez rebeliantów przywódcy Libii Muammara Kaddafiego, który jego zdaniem dążył do uszczęśliwienia swoich rodaków.

Mówił również, że po wydarzeniach na Kapitolu w USA i protestach w Polsce, a także po tym, jak w państwach zachodniej Europy zamknięto ludzi na przymusowej kwarantannie, Zachód "nie ma moralnego prawa”, by pouczać Białoruś.

Jednocześnie, tradycyjnie już, Łukaszenka zapewniał, że polityka zagraniczna jego kraju powinna być wielokierunkowa – Białoruś powinna współpracować z krajami UE, Zachodem, Chinami.

W Mińsku rozpoczęły się w czwartek dwudniowe obrady VI Ogólnobiałoruskiego Zjazdu Ludowego, organizowanego przez władze jako „narodowy wiec”, który ma mieć decydującą znaczenie dla przyszłości kraju. Uczestniczy w nim 2700 osób, jednak nie ma wśród nich przedstawicieli realnej opozycji ani zwolenników protestów.

W przededniu Zjazdu władze opublikowały wyniki "wielkiego sondażu", z którego ma m.in. wynikać, że zaufanie do Łukaszenki deklaruje 66,5 proc. badanych.

Media informują, że w czasie zjazdu na ulice Mińska wyjechały milicyjne ciężarówki. Wcześniej władze zapewniały, że "nie dopuszczą do demonstracji”.

Radio Swaboda zwróciło natomiast uwagę, że wśród zebranych na Zjeździe delegatów tylko pojedyncze osoby nosiły maseczki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj