Wcześniej w czwartek dyrektor WHO ds. sytuacji kryzysowych Mike Ryan zapowiedział, że w piątek przedstawione zostaną państwom członkowskim propozycje w sprawie przeprowadzenia drugiej fazy badań nad pochodzeniem SARS-CoV-2.
- mówił Ryan i przyznał, że dotychczas dochodzenie w sprawie pochodzenia koronawirusa było utrudnione ze względu na brak danych o pierwszych dniach rozprzestrzeniania się patogenu w Chinach.
oświadczył w Genewie Tedros. - Mamy nadzieję, że ta współpraca będzie lepsza niż do tej pory, bo wszyscy musimy wiedzieć, co naprawdę się wydarzyło".
Wirus wyciekł z laboratorium?
wskazał.
Tedros odniósł się w ten sposób do ustaleń wspólnego śledztwa, przeprowadzonego w Chinach na początku 2021 roku przez chińskich naukowców i zespół oddelegowany przez WHO, po którym uznano za bardzo mało prawdopodobne, aby koronawirus wyciekł z laboratorium w Wuhanie. Będący na miejscu eksperci skłaniali się bardziej ku teorii o przejściu wirusa na człowieka ze zwierzęcia-gospodarza przez niezidentyfikowane zwierzę pośrednie.
Teoria wycieku laboratoryjnego została po raz pierwszy wykluczona w pierwszych miesiącach pandemii przez wielu naukowców i przez administrację byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednak obecny gospodarz Białego Domu Joe Biden nie jest tak bardzo do niej przekonany i nakazał amerykańskiemu wywiadowi ponownie przeanalizować tę teorię i potraktować ją priorytetowo.
Teza o wycieku wirusa z laboratorium od początku była odrzucana także przez władze chińskie.
- powiedział Tedros. Szef WHO przypomniał, że na początku br. przebywający w Chinach zespół badaczy nie miał dostępu do tych danych.
- podkreślił Tedros.
Z kolei Komitet Kryzysowy WHO ostrzegł w czwartek przed "wysokim prawdopodobieństwem" pojawienia się nowych wariantów koronawirusa, "prawdopodobnie jeszcze bardziej niebezpiecznych" niż dotychczasowe.
"Pandemia jest daleka od zakończenia" - napisał w oświadczeniu panel ekspertów doradzający dyrektorowi generalnemu WHO. Podkreślono, że "istnieje duże prawdopodobieństwo pojawienia się i rozprzestrzenienia nowych niepokojących wariantów, być może bardziej niebezpiecznych i jeszcze trudniejszych do kontroli niż te, które są już znane".