Trzy z zaatakowanych osób są w stanie krytycznym, jedna w ciężkim, dwie w umiarkowanym - poinformowało pogotowie ratunkowe.
- powiedziała na konferencji prasowej premier. Uzupełniła, że nie może podawać szczegółów dotyczących działań służb wobec zastrzelonego terrorysty, ale był on .
- przekazała Ardern. Dodała, że informowano ją o działaniach podejmowanych wobec tego człowieka.
"Zastrzelony 60 sekund po tym, jak rozpoczął atak"
- poinformował występujący na konferencji prasowej z Ardern szef nowozelandzkiej policji . przekonywał. Dodał, że obserwowany radykał był świadomy działań służb, co uniemożliwiało zbliżenie się do niego funkcjonariuszy na krótszy dystans.
- powiedział Coster.
- podkreśliła Ardern. Zaznaczyła, że tenzostał popełniony przez konkretnego człowieka, nie wiarę, i to na nim spoczywa pełna odpowiedzialność za ten czyn.
Według policji napastnik wszedł do supermarketu i zaatakował ludzi nożem, który zabrał ze sklepu. Krążące w sieci nagrania pokazują, że podczas ataku w sklepie wybuchła panika, a klienci w pośpiechu szukali schronienia, po chwili słychać było strzały.
Świadkowie: Radiowozy były wszędzie, a ludzie uciekali
Biegał "jak szalony", atakując ludzi - opisywała napastnika lokalnym mediom jedna z osób, które widziały atak w supermarkecie w Auckland w Nowej Zelandii. Inny świadek mówił, że kazał ekstremiście rzucić nóż.
- To się stało dosłownie przed moimi oczami. Byłem na zakupach i zbliżałem się do stoiska z mlekiem, gdy nagle usłyszałem, jak ktoś krzyczy "Allahu Akbar" ("Bóg jest wielki") i po prostu biegnie - relacjonował 34-letni świadek zdarzenia. - - opisywał.
Inna klientka sklepu, Michelle Miller, relacjonowała, że napastnik "biegał jak szalony". - - mówiła. - - dodała.
- opowiadał serwisowi informacyjnemu Newshub Amit Nand, który był w sklepie w momencie zdarzenia. - - relacjonował.
- mówiła Brittany Denyer, która przyjechała na parking przed supermarketem w momencie zdarzenia. - dodała.