Brytyjski premier Boris Johnson powiedział Francuzom - po francusku - że powinni się przestać obrażać w związku z ogłoszonym przed tygodniem paktem obronnym między Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi i USA i wziąć się w garść.
- odparł Johnson zapytany o trwający spór o pakt AUKUS.
Francja głośno wyraża niezadowolenie z powodu paktu, a zwłaszcza z tego, że wskutek jego zawarcia Australia wycofała się z zakupu francuskich okrętów podwodnych napędzanych paliwem konwencjonalnym, a zamiast tego wybrała te z amerykańsko-brytyjskim napędem nuklearnym. Minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian określił to jako "cios w plecy", a w proteście Francja odwołała swoich ambasadorów z Waszyngtonu i Canberry.
- przekonywał Johnson.
Szkolny francuski
Jak zaznacza stacja BBC, Johnson nauczył się francuskiego uczęszczając do szkoły w Brukseli, a w czasie pełnienia funkcji ministra spraw zagranicznych był znany z tego, że podczas konferencji prasowych posługiwał się językiem francuskim.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP