Nadawcy paczek z jadowitymi wężami nie udało się do tej pory zidentyfikować. Przypuszcza się, że osoba ta pochodzi z rejonu Monachium.
Jak poinformowało w środę schronisko dla gadów w stolicy Bawarii, od późnego lata trafiło pod ich opiekę w ten sposób już pięć jadowitych węży. Nieznany nadawca miał za pośrednictwem firmy kurierskiej DHL wysyłać tak egzotyczne gady, jak żmije gabońskie, żmije zygzakowate czy żararakę rogatą.
– dowiaduje się portal. - pisze Abendzeitung Muenchen. Gatunek ten nie tylko posiada najdłuższe zęby jadowe na świecie, ale jest również znany ze swojego agresywnego zachowania.
Śmiertelne ukąszenie
– wyjaśnia na łamach portalu znawca węży Markus Baur.
Wcześniej, w podobnie słabo zabezpieczonych przesyłkach nieznany nadawca wysłał żmiję lancetowatą i żararakę rogatą. – dodaje portal.
W każdym z przypadków przesyłki były zabezpieczone bardzo słabo: węże znajdowały się w plastikowych pudełkach owiniętych taśmą i umieszczonych w kartonowych opakowaniach. - skomentowali przedstawiciele schroniska.
Śledztwo
Wszystkie gady zostały odkryte podczas rutynowego prześwietlania przesyłek w specjalnym centrum. Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo, gdyż do tej pory nie udało się zidentyfikować hodowcy oraz nadawcy paczek z wężami.