Dziennik Gazeta Prawana logo
W czwartek przed piątą rano czasu kijowskiego rosyjskie media wyemitowały płomienną mowę Władimira Putina, w której ten przekonywał, że na Ukrainie od ośmiu lat dochodzi do ludobójstwa i dlatego zdecydował o rozpoczęciu operacji specjalnej na Donbasie. Rosyjski prezydent poszedł w skrajny absurd, mówiąc o konieczności „demilitaryzacji” i „denazyfikacji” Ukrainy. Nieracjonalna przesada była jednak zapowiedzią najbardziej czarnych scenariuszy.

Putin zapewniał, że nie ma zamiaru okupować sąsiedniego kraju, ale dodał też, że „wszystkie narody na terytorium dzisiejszej Ukrainy” powinny móc skorzystać z prawa do samostanowienia, co można zinterpretować jako zapowiedź dążenia do oderwania od niej kolejnych terytoriów. Już wcześniej Putin mówił, że samozwańcze Doniecka i Ługańska Republiki Ludowe, które Rosja formalnie uznała w poniedziałek, powinny obejmować całość terytorium odpowiednich obwodów Ukrainy. Atak miał być odpowiedzią na prośbę DRL i ŁRL z 22 lutego o udzielenie pomocy wojskowej. Jak wykazała „Nowaja gazieta”, wojenne przemówienie Putina zostało nagrane 21 lutego. Takie wnioski płyną z metadanych pliku wideo umieszczonego na stronie Kremla.

Zaledwie kilka minut po przemówieniu Putina w Kijowie usłyszeliśmy wybuchy, które były potwierdzeniem planów Kremla. Ale znacznie szerszych niż Donbas. Pociski spadły na stołeczne lotnisko Boryspol oraz instalacje wojskowe w podkijowskiej miejscowości Browary. Już od środy była zamknięta przestrzeń powietrzna nad całą Ukrainą dla samolotów cywilnych. W czwartek nad ranem poza Kijowem z powietrza uderzono też na wschodzie kraju - w Charków, Kramatorsk, Odessę i Mariupol, ale i położony w centrum Żytomierz, w którym mieści się baza sił specjalnych Ukrainy, czy lotnisko w położonym na zachodzie Iwano- -Frankiwsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki

Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEuroposłanka Tatjana Ždanoka powiązana z FSB. "Nie zastraszycie mnie" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj