Dziennik Gazeta Prawana logo

"To dlatego Putin uciekł się do groźby użycia broni nuklearnej". Eksperci wskazują, jaki cel osiągnął

24 marca 2022, 20:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Politolodzy i współpracownicy Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, tzw. Chatham House, cytowani przez hiszpańską agencję EFE, twierdzą, że prezydent Rosji Władimir Putin przed inwazją na Ukrainę uciekł się do groźby użycia broni nuklearnej, aby odstraszyć kraje NATO przed ich ewentualnym zaangażowaniem w konflikt.

Eksperci czołowego brytyjskiego think tanku, m.in. prof. Lawrence Freedman, wskazują, że ostrzeżenie o możliwości użycia broni nuklearnej było na tyle skuteczne, że powstrzymało państwa Sojuszu Północnoatlantyckiego przed bezpośrednim działaniem na terytorium Ukrainy.

"Tak kraje NATO odebrały retorykę Putina"

Współpracujący z Chatham House Pavel Podvig z kierownictwa Instytutu Narodów Zjednoczonych ds. Badań nad Rozbrojeniem (UNIDIR) zauważył, że władze NATO odebrały retorykę Putina jako realną groźbę i przestraszyły się tego .

Uczestnicy zorganizowanej przez Chatham House, a zrelacjonowanej przez EFE konferencji spodziewają się, że Rosja, używającagróźb w celu realizacji swoich celów, będzie kontynuować na Ukrainie politykę łamania zasad chroniących ludność cywilną podczas konfliktów zbrojnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj