"Mój świat zburzyła rakieta" - powiedział ukraińskiej redakcji BBC Jurij Hłodan, który w prawosławną Wielką Sobotę stracił w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Odessę trzymiesięczną córkę Kirę, żonę i teściową. Mężczyzna wyszedł z domu, by kupić jedzenie, kiedy w blok mieszkalny uderzyła rakieta.
- powiedział BBC Hłodan.
Dodał, że chce, by świat dowiedział się o tym, co się wydarzyło.
"Ciało córki mógł zobaczyć następnego dnia"
Wybuchy zagrzmiały krótko po tym, gdy mężczyzna wyszedł z domu. "" - pisze BBC. Ciało trzymiesięcznej Kiry znaleźli później ratownicy; Jurij mógł ją zobaczyć dopiero następnego dnia.
W sumie w wyniku uderzenia rosyjskiej rakiety zginęło osiem osób, jeszcze 18 zostało rannych.
- To nieszczęście całej Ukrainy, nieszczęście Odessy. Całego cywilizowanego świata, który ceni życie ludzkie. Bo w XXI wieku, kiedy istnieje taki poziom komunikacji, taki poziom kultury i cywilizacji, to niemożliwe, by jakieś państwo prowadziło taką agresję, taką wojnę, takie zabójstwa, okrucieństwa. Po prostu unicestwiając inny kraj - powiedział Jurij Hłodan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|