Ekspert wskazuje, że zachodnie dostawy sprzętu dla Ukrainy zniwelowały przewagę, którą Rosja miała przed rozpoczęciem wojny, ale tylko jeśli chodzi o wojska lądowe, bo w lotnictwie i marynarce ona nadal jest ogromna. Ukraina nie ma obecnie prawdziwej marynarki. Miała siły patrolowe na Morzu Azowskim, ale w 2014 r. straciła większość zasobów i nie jest ona teraz krajem morskim w znaczeniu militarnym. Możliwości jej lotnictwa też są bardzo ograniczone. Nie może konkurować z Rosją, jeśli chodzi o kontrolę nad przestrzenią powietrzną. Jedynym rozwiązaniem, by niwelować przewagę Rosji są działania z ziemi i to właśnie robią Ukraińcy od początku wojny przy użyciu systemów przeciwlotniczych - mówi Boulegue.

Reklama