Scholzowi praktycznie od początku pełnienia urzędu kanclerskiego zarzuca się, że nie wyjaśnia wystarczająco dokładnie prowadzonej przez siebie polityki, a jego lakoniczne wypowiedzi i publiczne wystąpienia sprawiają przez to wrażenie "aroganckich". - zdecydowanie zaprzeczył kanclerz.
Zarzut arogancji został ostatnio postawiony Scholzowi po konferencji prasowej, podsumowującej szczyt G7 w bawarskim Elmau. Kanclerz zapytany przez dziennikarkę, czy mógłby wymienić konkretne gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy po zakończeniu wojny, odpowiedział jedynie: "Tak", po krótkiej pauzie dodając "mógłbym", a po kolejnej - "i to tyle".
- – oświadczył kanclerz. - wyjaśniał Scholz. W jego opinii kryzysowe czasy to .
Jak przypomina agencja dpa, kanclerz Scholz za kluczowe hasło swojej ubiegłorocznej kampanii uznał szacunek i zapowiadał, że będzie
Jak poinformował również w trakcie wywiadu Scholz, Niemcy omawiają z sojusznikami NATO gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, jakie obowiązywać będą po zakończeniu wojny. Zaznaczył jednak, że " oraz że gwarancje dla Ukrainy .