Dziennik Gazeta Prawana logo

Daniłow: Rosjanie nie są już w stanie atakować na kilku kierunkach

7 lipca 2022, 08:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ołeksij Daniłow
<p>Ołeksij Daniłow</p>/PAP Archiwalny
"Po czterech miesiącach inwazji na Ukrainę widzimy, że rosyjski arsenał zaczął się wyczerpywać; siły wroga nie są już w stanie przeprowadzać równoczesnych ataków na więcej, niż jednym odcinku frontu" - ocenił sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO) Ołeksij Daniłow w rozmowie z "Wall Street Journal".

Po błędach w początkowej fazie wojny Moskwa postawiła na skuteczniejszą taktykę. Wojska rosyjskie próbowały dokonywać śmiałych wypadów w głąb Ukrainy, lecz poniosły porażkę i straciły przy tym elitarne jednostki. Teraz siły najeźdźcy posuwają się stopniowo do przodu pod osłoną artylerii - czytamy na łamach amerykańskiego dziennika.

Ukraina jak Czeczenia?

"WSJ" zauważa, że dotychczasowe działania Kremla na wschodzie Ukrainy przypominają niektóre z poprzednich wojen toczonych przez Rosję. Podobnie jak w Czeczenii w latach 90., rosyjskie siły kompensują braki swoich oddziałów lądowych zmasowaną siłą ognia.

- zaznaczył Daniłow, cytowany przez "WSJ".

Zachodnia broń kluczowa?

Jak podkreślono, dzięki wyrzutniom HIMARS ukraińskie wojska zaczęły atakować w precyzyjny sposób cele przeciwnika na tyłach frontu, m.in. magazyny amunicji i paliw na okupowanych terytoriach. Wcześniej przeprowadzanie takich operacji nie było możliwe. W ocenie Daniłowa jest jednak za wcześnie, by mówić o zmianie sposobu prowadzenia walki przez Kijów. Ukraina wciąż musi bronić się przed przeważającymi siłami wroga i potrzebuje znacznie więcej uzbrojenia z Zachodu.

Sekretarz RBNiO wyjaśnił przyczynę ataków rakietowych Kremla na obiekty cywilne. Zdaniem Daniłowa tak brutalne metody służą "zmniejszeniu skali poparcia dla wojny wśród ukraińskiego społeczeństwa". Nie są to jednak działania skuteczne, ponieważ zdecydowana większość Ukraińców nie dopuszcza możliwości ustępstw terytorialnych na rzecz Rosji za cenę pokoju.

- powiedział Daniłow, nawiązując do wciąż zbyt małych, w jego opinii, dostaw zachodniej broni.

W środę wieczorem ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył, że artyleria dostarczana przez kraje NATO zaczęła wreszcie "działać (na froncie) z całą mocą". - podkreślił szef państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj