"Można się spodziewać nasilenia rosyjskich ataków w Dzień Niepodległości Ukrainy 24 sierpnia" – oznajmił w niedzielę doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. Dodał, że Ukraina nie miała nic wspólnego z wybuchem, w którym zginęła córka ideologa Kremla Aleksandra Dugina.
– oznajmił Podolak w ukraińskiej telewizji.
Wyraził przekonanie, że "apokalipsy nie będzie", ale trzeba zachować ostrożność i jeśli rozlegnie się sygnał alarmowy, chować się do ukrycia.
Zamach na Dugina
Podolak zapewnił też, że Ukraina nie miała żadnego związku z sobotnim wybuchem pod Moskwą, w którym zginęła córka głównego ideologa Kremla Aleksandra Dugina, Daria. – oznajmił.
Świadkowie mówią, że samochód, którym jechała Dugina, eksplodował podczas jazdy w rejonie miasta Odincowo pod Moskwą. Jak twierdzą lokalne media, pojazdem miał też jechać sam Dugin, ale w ostatniej chwili zmienił zdanie i wsiadł do innego pojazdu, unikając w ten sposób śmierci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|