Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Hejdari: Iran opracował drony kamikaze do uderzenia w Izrael. Mosad reaguje

12 września 2022, 15:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gen. Kiumars Hejdari
<p>Gen. Kiumars Hejdari</p>/Wikimedia Commons
"Iran opracował drony kamikaze, które zaprojektowano, by uderzyć w izraelskie miasta Tel Awiw i Hajfę" - ogłosił w poniedziałek dowódca sił lądowych tego kraju gen. Kiumars Hejdari. "Izrael odpowie na irańskie ataki bezpośrednim uderzeniem w ten kraj" - ostrzegł również w poniedziałek nowy szef Mosadu Dawid Barnea.

Nowe zaawansowane drony dalekiego zasięgu są ulepszoną wersją konstrukcji Arash-1 - przekazał Hejdari, cytowany przez prorządową agencję Mehr.

Odpowiedź Mosadu

- powiedział Barnea podczas przemówienia na Uniwersytecie Reichmana pod Tel Awiwem. Było to jego pierwsze publiczne wystąpienie od czasu objęcia kierownictwa izraelskim wywiadem w czerwcu 2021 roku.

Jak oświadczył Barnea, "to się stanie w Teheranie, Kermanszah, Isfahanie". Szef Mosadu odniósł się do miejsc, w których irańskie władze informowały o operacjach sabotażowych wymierzonych w infrastrukturę lub osoby związane z programami nuklearnymi lub wojskowymi - relacjonuje agencja Reutera.

Posiedzenie MAEA

W poniedziałek odbywa się posiedzenie Rady Gubernatorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Spotkanie zwołano w trzy miesiące po tym, gdy przyjęto rezolucję wzywającą Iran do udzielenia odpowiedzi na temat śladów uranu znalezionych w trzech niezgłoszonych agencji miejscach. Iran twierdzi, że śledztwo w tej sprawie to działanie motywowane politycznie.

W sobotę Francja, Wielka Brytania i Niemcy przekazały, że mają "poważne wątpliwości" dotyczące szczerości intencji Iranu, by wznowić zawarte w 2015 roku między światowymi mocarstwami i Iranem porozumienie ograniczające jego program nuklearny w zamian za zniesienie sankcji. W 2018 roku USA wycofały się z umowy, a irańskie władze odpowiedziały na ten krok złamaniem narzuconych przez układ restrykcji nuklearnych.

Propozycja porozumienia

8 sierpnia, po 16 miesiącach pośrednich negocjacji między USA i Iranem, Unia Europejska przekazała Teheranowi ostateczny kształt zachodniej propozycji porozumienia. We wrześniu Iran wystosował na nią oficjalną odpowiedź. Zdaniem zachodnich dyplomatów jest ona krokiem wstecz, ponieważ stara się powiązać umowę z dochodzeniem MAEA w sprawie śladów uranu w niezgłoszonych miejscach.

- powiedział w poniedziałek rzecznik MSZ Iranu Naser Kanaani. Zaznaczył, że Agencja nie powinna "ugiąć się pod presją Izraela". Określił również wydane w sobotę stanowisko Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec, jako "niekonstruktywne".

Barnea ostrzegł w swoim przemówieniu, że odnowienie umowy nuklearnej doprowadzi do tego, że zasilany nowymi, dużymi funduszami "irański terroryzm nie będzie miał żadnych ograniczeń". Dodał, że "irański terror" zagraża wielu państwom świata, a władze w Teheranie starały się "przeprowadzić akty terrorystyczne także na terytorium UE i USA".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj