Dziennik Gazeta Prawana logo

Niespodziewany gest Karola III podczas wizyty w Walii

16 września 2022, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Król Karol III podczas wizyty w Cardiff
<p>Król Karol III podczas wizyty w Cardiff</p>/PAP/EPA
Król Wielkiej Brytanii Karol III w piątek, podczas pierwszej w nowej roli wizyty w Walii, podziękował - częściowo przemawiając po walijsku - za złożone mu kondolencje po śmierci matki, królowej Elżbiety II, i podkreślił, że możliwość noszenia tytułu księcia Walii była dla niego zaszczytem.

Karol nosił tytuł księcia Walii od 1958 roku, choć jego inwestytura odbyła się dopiero w 1969 roku, gdy miał 21 lat. Przygotowując się do niej uczył się walijskiego na uniwersytecie w Aberystwyth, choć jak po latach przyznał, mógł nie być najlepszym uczniem. Po śmierci Elżbiety II w zeszłym tygodniu i objęciu tronu, tytuł księcia Walii przekazał starszemu synowi, księciu Williamowi.

- Serdeczne podziękowania. Wiem, że Senedd (parlament walijski) i mieszkańcy Walii podzielają mój smutek. Walia miała specjalne miejsce w jej sercu. To był zaszczyt być księciem Walii przez tak długi czas. Teraz mój syn, William, będzie nosił ten tytuł. Jego miłość do Walii jest głęboka. Panie i panowie, tak jak moja ukochana matka przede mną, wiem, że wszyscy dzielimy miłość do tej wyjątkowej ziemi" - powiedział w przemówieniu wygłoszonym częściowo po walijsku, a częściowo po angielsku król Karol III w odpowiedzi na kondolencje złożone mu przez tamtejszy parlament.

Piątkowa wizyta w Walii była ostatnią częścią trzyetapowej podróży do trzech pozostałych - oprócz Anglii - części Zjednoczonego Królestwa, którą nowy monarcha odbył po objęciu tronu, bo na początku tego tygodnia odwiedził już Szkocję i Irlandię Północną.

Wizytę w Walii, którą składał wraz królową-małżonką Camillą, Karol rozpoczął od udziału w nabożeństwie poświęconym pamięci matki w katedrze Llandaff w Cardiff. W nabożeństwie wzięli też udział m.in. szef walijskiego rządu Mark Drakeford oraz nowa premier Wielkiej Brytanii Liz Truss.

Arcybiskup Walii Andrew John, oddając hołd "niezwykłej spuściźnie służby i oddania", mówił, że królowa przekształciła monarchię i zapewniła uspokajającą stałość przez dziesięciolecia. Wspomniał też "głęboko pocieszającą" wizytę, jaką królowa złożyła po katastrofie w wiosce Aberfan, na którą w 1966 roku osunęła się hałda węglowa, ale też żartobliwie nawiązał do zaprezentowanego w czerwcu w czasie Platynowego Jubileuszu krótkiego filmu z królową i Misiem Paddingtonem. "Już nigdy nie spojrzymy na słoik marmolady w ten sam sposób" - powiedział arcybiskup.

Potem Karol III udał się do walijskiego parlamentu, gdzie przyjął wspomniane kondolencje, a następnie na zamku w Cardiff spotkał się z Drakefordem. Przed zamkiem miał miejsce niewielki protest walijskich nacjonalistów oraz przeciwników monarchii, ale liczba osób przyjmujących entuzjastycznie nowego króla w każdym miejscu, gdzie się pojawił, była zdecydowanie większa.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj