"Ogromnie dobra wiadomość, że pięciu obywateli brytyjskich przetrzymywanych (...) we wschodniej Ukrainie zostało bezpiecznie zwróconych, co kończy miesiące niepewności i cierpienia dla nich i ich rodzin" - napisała Truss na Twitterze. Podziękowała też prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu i władzom Arabii Saudyjskiej za pomoc.

Reklama

"Rosja musi zakończyć bezwzględne wykorzystywanie jeńców wojennych i cywilnych więźniów dla celów politycznych" - dodała.

Wszystkich personaliów uwolnionych oficjalnie jeszcze nie potwierdzono, choć brytyjski minister zdrowia Robert Jenrick powiedział, że jednym z nich jest mieszkaniec jego okręgu wyborczego Aiden Aslin. Był on jednym z dwóch pierwszych Brytyjczyków, którzy dostali się w ręce prorosyjskich separatystów.

28-letni Aslin, tak samo schwytany wraz nim, a później też skazany na karę śmierci 48-letni Shaun Pinner, z racji tego, że od kilku lat mieszkał na Ukrainie, walczył w regularnych siłach zbrojnych tego kraju. Wiadomo też, że później schwytani zostali 22-letni wolontariusz Dylan Healy, 35-letni Andrew Hill, który prawdopodobnie walczył w ukraińskim legionie międzynarodowym i John Harding, który też brał udział w walkach.

Inny brytyjski wolontariusz, Paul Urey, na początku lipca zmarł w areszcie w tzw. Donieckiej Republice Ludowej.