"Trzy uderzenia w Charkowie. Atak był w dzielnicy Chołodnohirskiej. Wstępnie wiadomo o uszkodzeniu obiektu infrastruktury. W niektórych dzielnicach miasta nie ma prądu" - powiadomił Terechow na Telegramie.
Władze ustalają, czy w wyniku ataku ucierpiał ktoś z mieszkańców.
Później Terechow poinformował, że w miasto uderzył jeszcze jeden rosyjski pocisk rakietowy.
Mniej więcej w tym samym czasie ukraińskie kanały informacyjne powiadomiły na Telegramie o odgłosach wybuchów w Odessie na południu Ukrainy.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.