Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatne taksówki wracają na Kubę

13 stycznia 2009, 12:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komunistyczny reżim na Kubie zrobił kolejne ustępstwo na rzecz wolnego rynku: pozwolił, by po ulicach jeździły prywatne taksówki. Teraz każdy, kto posiada auto na chodzie, może wystąpić o licencję taksówkarza. Co więcej, sam będzie mógł ustalić cenę!

Dzięki tej reformie młodszy z braci Castro chce usprawnić pogrążony w zapaści system transportu na wyspie. "Bez prywatnych taksówek to państwo praktycznie ugrzęźnie. Zwłaszcza Hawana, ale też miasta w innych prowincjach" - twierdzi Oskar Espinoza Chepe, kubański dysydent. Komunikacja miejska kuleje, a jeżdżące obecnie taksówki słyną raczej z tego, że prowadzą je informatorzy służb bezpieczeństwa reżimu, niż z dostępności. "Pojawienie się prywatnych taksówek pomogłoby wyspie i poprawiło sytuację wielu rodzin" - mówiła agencji AFP Barbara Costa, jedna z mieszkanek Hawany.

Ostatnie licencje na taksówki wydano na Kubie w październiku 1999 r. Fidel Castro zablokował wydawanie kolejnych, oskarżając "prywaciarzy", zarówno legalnych, jak i tych, którzy jeździli bez licencji - o poszukiwanie "szybkiego zysku" i wspieranie czarnego rynku benzyny.

Nie wiadomo jeszcze, jak wiele nowych licencji zostanie wydanych i ile trzeba będzie za nie zapłacić. Dotychczas opłata licencyjna wynosiła 600 pesos (czyli ok. 90 zł), co w warunkach komunistycznej Kuby jest fortuną. Dlatego wielu kierowców rezygnowało z przedłużania licencji i woziło pasażerów nielegalnie. Średnia cena podróży taksówką po wyspie to ok. 20 pesos (3 zł).

Kolejnym problemem na drodze do swobodnej działalności taksówek może być również brak odpowiednich aut. Większość dostępnych na Kubie samochodów to bowiem stare, zardzewiałe i ledwo nadające się do jazdy amerykańskie modele z lat 50., z czasów reżimu Fulgencio Batisty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj