Szef ukraińskiej dyplomacji oświadczył, że w najtrudniejszym w historii niepodległej Ukrainy roku jego kraj dokonał tego, czego większość zachodnich partnerów się po nim nie spodziewała - był w stanie nie tylko przeciwstawić się agresji ze strony Rosji, ale także przeprowadzić udaną kontrofensywę i zacząć mówić o zakończeniu wojny wyłącznie na własnych warunkach.
mówił. Zdaniem Kułeby jest to w dużej mierze zasługa aktywnej, czasem wręcz agresywnej ukraińskiej dyplomacji. Kułeba dodał, że wykluczone są wszelkie ustępstwa terytorialne względem Rosji.
W opinii szefa ukraińskiej dyplomacji, są jeszcze na zachodzie politycy, którzy szczerze popierają Ukrainę i życzą jej zwycięstwa, jednak nie wyobrażają sobie porażki Rosji. - dodał.
"Ratowanie twarzy Putina". Czy to ma jeszcze sens?
Zapytany, czy idea ma jeszcze jakichś wpływowych zwolenników, Kułeba odparł, że istnieje jedynie, która ma taki cel i że jest ona marginalna.
- mówił.
Kułeba zaznaczył, że widzi różnicę pomiędzy stanowiskiem prezydenta Francji Emmanuela Macrona a innymi znaczącymi politykami. - - powiedział.
- - podkreślił szef ukraińskiej dyplomacji.
"A potem nastąpi etap akceptacji"...
Negatywnie wypowiedział się jedynie o Węgrzech. mówił.
- - powiedział, zapytany o cele strategiczne w nadchodzącym roku.
Pytany z kolei o to, czy realne jest pozbawienie Rosji statusu stałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ i wykluczenia jej z ONZ w ogóle, Kułeba odpowiedział, że Ukraina stara się nie tylko wykluczyć Rosję z ONZ, ale ją jako kraj, choć jakiś czas temu, gdy mówił szefom dyplomacji innych państw, że chce złożyć wniosek o wykluczenie Rosji z Rady Bezpieczeństwa, to .
- powiedział Kułeba.