Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie przyznali się po roku. Tak płonął Saratow, gen. Załużny publikuje NAGRANIE

24 marca 2023, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Płonący desantowiec Saratow
Płonący desantowiec Saratow/X.com
"Rok temu siły ukraińskie przeprowadziły atak rakietowy na okręty wroga w okupowanym Berdiańsku; zniszczono okręt desantowy Saratow" - przypomniał naczelny dowódca sił ukraińskich gen. Walerij Załużny, publikując nagranie z tej akcji. Rosja dopiero teraz potwierdziła utratę jednostki.

"Rok temu, 24 marca, Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły atak rakietowy na bazę wroga w porcie morskim tymczasowo okupowanego Berdiańska (w obwodzie zaporoskim). Duże okręty desantowe Orsk, Cezar Kunikow i Nowoczerkask zostały uszkodzone. Saratow został zniszczony" – napisał Załużny, publikując nagranie, na którym widać odpalenie rakiety i płonącą jednostkę w porcie.

"Mit o niezniszczalności rosyjskiej floty został obalony przez celne ataki ukraińskich sił zbrojnych. Jeszcze raz potwierdza to niezbity fakt - na ukraińskiej ziemi wróg nie zazna spokoju ani na lądzie, ani na wodzie" - oświadczył Załużny.

Rosjanie przyznali się po upływie roku

Ukraińska redakcja Radia Swoboda odnotowuje z kolei, że dopiero po upływie roku strona rosyjska przyznała się do utraty jednostki (i uszkodzenia innych), czemu wcześniej zaprzeczała. Na okupowanym Krymie odsłonięto tablicę upamiętniającą marynarzy, którzy zginęli na zaatakowanych okrętach.

"Rok temu w trakcie działań bojowych straciliśmy okręt desantowy Saratow. Straciliśmy marynarzy okrętu desantowego Saratow, Nowoczerkask, Cezar Kunikow" – powiadomił dowódca wojskowy okupacyjnej floty na Krymie. W publikacjach rosyjskich mediów podano, że okręt został zatopiony w celu uniknięcia detonacji.

Ukraińska Marynarka Wojenna poinformowała o zniszczeniu Saratowa dzień po ataku, 25 marca ubiegłego roku. Początkowo błędnie podano, że zniszczeniu uległ desantowiec Orsk.

Okręt Saratow, klasy 1171 "Tapir" ("Aligator" w nomenklaturze NATO), został zbudowany w 1964 roku, a dwa lata później wprowadzony do służby w Marynarce Wojennej Związku Sowieckiego. Należał do Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej.

Portal Ukrainska Prawda, powołując się na źródło w Marynarce Wojennej Ukrainy, podawał rok temu, że kapitan okrętu Saratow Wołodymyr Chramczenkow, a także kapitan okrętu Nowoczerkask Jurij Pawłow służyli do 2014 roku w ukraińskich siłach zbrojnych. Mieli przejść na stronę wroga po aneksji Krymu przez Rosję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj