Nowa Demokracja, która rządzi Grecją od 2019 roku, prowadzi z wynikiem 40,4 proc. Kolejne miejsca zajmują lewicowa Syriza - 17,8 proc. i centrolewicowy PASOK - 12,7 proc.
Do parlamentu wejdą jeszcze Komunistyczna Partia Grecji (7,3 proc.), skrajnie prawicowa i uznawana za neonazistowską partia Spartanie (4,8 proc.), również skrajnie prawicowa i eurosceptyczna partia Greckie Rozwiązanie (4,6 proc.), a być może także prawicowe ugrupowanie Zwycięstwo (3,8 proc.) oraz partia Kurs na Wolność, której poparcie jest jednak obecnie na poziomie 3,03 proc., czyli tuż nad progiem wyborczym.
Niedzielne wybory parlamentarne były drugimi na przestrzeni nieco ponad miesiąca. Lider Nowej Demokracji Kyriakos Micotakis dążył do samodzielnych rządów, czego nie udało mu się osiągnąć w wyborach 21 maja. Wszystko wskazuje, że dzięki innej ordynacji wyborczej, która przyznaje zwycięzcy dodatkowe głosy, Nowa Demokracja zdobędzie ponad połowę miejsc w 300-osobowej izbie.
Szacuje się, że partia premiera Micotakisa uzyska 157 miejsc w nowym parlamencie.
Marcin Furdyna
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.