Javier Solana jeszcze przed wczorajszym wylotem mówił, że jedzie do Mińska "zapewnić o interesie UE co do rozwijania stosunków z Białorusią". " Wygodnie i nam, i Europie" - mówił z kolei przed kilkoma dniami Łukaszenka.
Tymczasem - w tym m.in. Solany i komisarz ds. zagranicznych Benity Ferrero-Waldner - . Nasze informacje potwierdził w rozmowie z nami sam Milinkiewicz. W liście lider opozycji wylicza przykłady nowych represji, m.in. pobór do wojska działaczy radykalnych młodzieżówek oraz nadal nieumorzone sprawy kryminalne przeciwko 24 studentom przebywającym na stypendiach w Polsce.
"Bez nawiązania ścisłych stosunków ekonomicznych z Unią nie można liczyć na korzystną przyszłość Białorusi" - podkreśla jednak lider ruchu O Wolność i były kandydat w wyborach prezydenckich. Opozycja i Zachód boją się, że .
>>>Przeczytaj cały wywiad z Aleksandrem Milinkiewiczem
Jutro do Mińska z misją badania faktów jedzie delegacja Parlamentu Europejskiego z polskim deputowanym Jackiem Protasiewiczem na czele. Można oczekiwać, że jej skutkiem będzie rezolucja PE w sprawie sankcji nałożonych na Białoruś.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
