Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzięki prohibicji nie przepiją pensji?

22 lutego 2009, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dzięki prohibicji nie przepiją pensji?
Inne
Dwa dni w miesiącu bez alkoholu. Ten pomysł mińskich urzędników wywołał zapewne kontrowersje wśród amatorów napojów wyskokowych. Jednak według białoruskich władz dwudniowa prohibicja jest konieczna, żeby ludzie nie przepijali świeżo wypłaconych pensji.

Stołeczny wydział spraw wewnętrznych miasta Mińska liczy na to, że dzięki zakazowi picia ograniczy plagę przepijania wypłaty przez żywicieli rodzin i zmniejszy liczbę amatorów spożywania napojów wyskokowych pod gołym niebem.

Zakaz picia obowiązywałby w całym obwodzie mińskim. Tym razem władze działają z większym rozmachem. Pomysł nie jest bowiem nowy. 14 lutego w całym mieście nie można było kupić alkoholu - zamiast walentynek mieszkańcy Mińska obchodzili Dzień Trzeźwości.

Pokornie nie kupowali alkoholu w sklepach stolicy, gdzie nie wolno go było sprzedawać. Święto trzeba było jednak jakoś uczcić. Dlatego mińszczanie tłumnie ruszyli na zakupy do sąsiednich rejonów, w których Dzień Trzeźwości nie obowiązywał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj